News

Szóste miejsce po trzech wyścigach ME!

środa 26.08.2009 07:24
Na starcie tegorocznych Mistrzostw Europy w bułgarskiej Warnie, stanęło siedemdziesięciu pięciu zawodników z dwudziestu trzech krajów. Przez pięć dni serii eliminacyjnej, planowane jest rozegranie dziesięciu wyścigów. Następnie dziesiątka najwyżej sklasyfikowanych zawodników będzie rywalizowała w wyścigu medalowym. Pierwszy dzień regat przyniósł wiatr wahający się od ośmiu do szesnastu węzłów, co pozwoliło na rozegranie dwóch wyścigów. Po dobrym starcie do pierwszego z nich, już na pierwszej boi zameldowałem się w czołówce i po równej walce finiszowałem siódmy. Oczywiście usłyszałem od trenera kilka słów reprymendy, za błędy jakie popełniłem, ale ogólnie obaj byliśmy zadowoleni. Pomyślałem, że to fantastyczny początek regat, ale od razu starałem się o tym zapomnieć. Nie w każdym wyścigu musi pójść tak dobrze, więc lepiej skupić się na następnym starcie. Faktycznie start do drugiego wyścigu miałem bardzo dobry i już po dwóch minutach wypracowałem sobie wygodną, czystą pozycję do żeglugi. Górną boję minąłem w pierwszej dziesiątce, jednak straciłem dość dużo na kursach pełnych i na metę wpłynąłem czternasty, co dawało mi dziewiąta pozycję.

Wczoraj udało się rozegrać tylko jeden wyścig. Zaczęliśmy go w dość stabilnym wietrze około 10 – 11 węzłów. Po nieco spóźnionym starcie, pierwszą halsówkę kończyłem w okolicach dwudziestego miejsca. Tym razem jednak, odbiłem sobie wczorajsze gorsze kursy z wiatrem. Mimo że większość czasu, Jury płynęło za mną w odległości czterdziestu metrów (co jest trochę stresujące, bo powstaje obawa, że po zbyt mocnym pociągnięciu szotami dostanie się karę) wyprzedziłem kilkunastu zawodników i na dolnej boi byłem już piąty. Do górnego znaku wyprzedził mnie jeden zawodnik, a wiatr wyraźnie osłabł. Stratę jednego miejsca z halsówki odbiłem sobie znów na pełnym i finiszowałem piąty.Oczekiwanie na kolejny wyścig przez dwie godziny w pełnym słońcu, mocno nas zmęczyło. Wiatr o sile około trzech węzłów, kręcąc się nawet o czterdzieści stopni, nie pozwolił na rozegranie czwartego wyścigu. Komisja zdecydowała o odroczeniu ścigania do jutra. Po dwóch dniach zatem, jestem szósty w klasyfikacji generalnej. Rafał Szukiel zajmuje dwunastą pozycję. Tomasz Kośmicki trochę się rozchorował i jest trzydziesty siódmy. Pierwszy z naszych juniorów, Miłosz Wojewski jest trzydziesty dziewiąty ogółem i dziewiąty w swojej kategorii. Jakub Pasik, po załapaniu falstartu w pierwszym dniu, plasuje się na pięćdziesiątej pierwszej pozycji.
Wieczorem, po wyścigu, wiedziałem że możliwe jest rozegranie nawet trzech wyścigów kolejnego dnia. Oznacza to długi wysiłek, więc poszedłem na solidny masaż. Masażystka, po wypytaniu mnie, gdzie boli najbardziej, zaczęła rozmasowywać mięśnie. Było całkiem przyjemnie, dopóki nie zaczęła wbijać w nie palców. Niesamowite jaki ból potrafi sprawić kobieta:-)

Wyniki regat znajdziecie pod adresem: http://2009finneuropeans.org/images/content/106/eurofinn-day2.htm

Strona organizatora regat: http://2009finneuropeans.org/

Pozdrawiam serdecznie
Piotr Kula POL 17
pozdro
dodany przez: julek binkowski
2009-08-26 22:59:43
Piotrek, trzymamy za Ciebie kciuki! pozdrawiam serdecznie, Mama tez;)
Pozdrowienia
dodany przez: Stanisław Wójcik
2009-08-26 17:34:12
Pozdrawiam, trzymam kciuki i gratuluję bardzo ciekawej strony i komentarzy.
..
dodany przez: Pawel Kowalski
2009-08-26 08:44:59
Piotrek dziekuje za wspaniale relacje. Trzymam kciuki , bedzie dobrze !!! Pozdrowienia dla Tomka i Blondiego

dodaj komentarz:

Do najbliższych regat pozostało:
cos

Newsletter