News

Puchar Świata z delfinami

środa 28.01.2009 06:53
Już dwa dni ścigamy się w regatach Pucharu Świata Rolex Miami OCR Cup na Zatoce Biscayne. W klasie Finn rywalizuje 31 zawodników, w tym dwóch Polaków pod okiem trenera Tomasza Rumszewicza: Rafał Szukiel (znany także jako Blondi) i ja - Piotr Kula. Wczoraj i dziś rozegrano po dwa wyścigi w średnim wietrze. Przy starcie do pierwszego z nich popełniłem falstart, za co zostałem ukarany dyskwalifikacją. Mimo, że obok mnie startowało kilku zawodników, którzy byli wysunięci do przodu bardziej niż ja, a nie dostali kary, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zgodzić się z decyzją sędziów. Drugi wyścig rozpocząłem czystym startem i po skutecznej żegludze, na metę wpłynąłem na ósmej pozycji. Rafał zaczął regaty bardzo dobrze, przypływając na pozycjach dziewiątej i siódmej, co wczoraj dawało mu szóstą lokatę.
Drugi dzień zapowiadał się od rana wietrznie, lecz na trasie regat siła podmuchów nie przekraczała 20 km/h. Czyste starty pozwoliły obydwu nam rywalizować w ścisłej czołówce. Rafał, kończąc wyścigi na miejscach dziewiątym i siódmym, plasuje się na siódmej pozycji ogółem. Ja również nie wyszedłem z „dychy”. Na mecie meldowałem się jako dziewiąty i dziesiąty, co razem z wczorajszą dyskwalifikacją, daje mi trzynaste miejsce w regatach. Mieliśmy długą przerwę w startach, gdyż Blondi ostatnio ścigał się w sierpniu w Igrzyskach, a ja we wrześniu w Mistrzostwach Polski. Dlatego też są pewne elementy, które nie wychodzą nam tak, jak byśmy sobie życzyli. Jednak z wielkim zadowoleniem mogę powiedzieć, że ta przerwa ma swoje plusy. Bardzo szybko przyswajamy i wykorzystujemy uwagi trenera. Straciliśmy też sporo złych nawyków, zastępując je już poprawnymi działaniami, głównie w kwestii techniki. Sam delikatnie się dziwię, gdyż zyskuję sporo dystansu i pozycji na kursach półwiatrowych. Jeszcze w ubiegłym sezonie mogłem być zadowolony, kiedy nic na nich nie straciłem. Jest to efekt prostego zastosowania wskazówek trenera w miejsce złych nawyków nabranych nawet kilka lat wcześniej. Rozpoczynamy zatem rok z dobrymi widokami na sezon.

Jako ciekawostkę dodam, że na trasie czwartego wyścigu przez chwilę towarzyszyła nam pokaźna grupa delfinów. Podobną sytuację mieliśmy dzień przed regatami. Na treningu nagle przed naszymi Finnami zaczęły się wynurzać i w zabawie „przewijać” grzbietami ponad taflą wody. Widok niesamowity, bo widać, że były wyraźnie zachęcone naszą obecnością.

Pozdrawiam serdecznie

Piotr Kula POL 17
Regaty Miami
dodany przez: Bodzio
2009-01-30 23:35:14
Cześć Piotrze! piszę ten komentarz 30.01.2009 przed północą, więc mam więcej informacji niż w Twoim newsie. Po 11 wyścigach gratuluję pierwszej "dychy". Najbardziej imponuje mi stabilność Twojej formy. Miejsca w przedziale 7 - 12 to jest coś. Dyskwą z pierwszego wyścigu się nie przejmuj; nie robi błędów - kto nie robi nic. Ale o walce w 8-mym wyścigu, gdzie zająłeś 5-te miejsce, napisz coś więcej. Trzymam kciuki, serdecznie pozdrawiam. Wujek Bodzio.
Fotki!
dodany przez: Paweł
2009-01-28 16:42:46
Wrzuć jakieś fotki z Miami do galerii! Pozdrawiam!
dodany przez: Bunia
2009-01-28 15:54:35
Piter, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego wyjazdu. Cieszę się z twojego optymistycznego podejścia i dobrego samopoczucia, jednak liczę na lepsze wyniki :p To świetnie, że wyjazd spełnia Twoje oczekiwania pod względem skuteczności treningów. Trzymam mocno kciuki i czekam na jakieś zdjęcia z tymi delfinami :) Pozdrawiam

dodaj komentarz:

Do najbliższych regat pozostało:
cos

Newsletter

Sponsorzy

Miasto Biskupiec