News
Zdarzyło się na Gardzie.
środa 15.05.2013 21:01
Gdy żeglarz słyszy o jeziorze Garda, w jego głowie zazwyczaj pojawia się znany schemat. Od świtu zimny wiatr Peller z północy, krótka przerwa przed południem i około trzynastej silny wiatr Ora z południa. Samo ściganie też wg tego schematu rządzi się prostymi prawami. Start, kto pierwszy do skał, dostajemy dużą zmianę wiatru i gnamy na boję. No właśnie, ten schemat działa niemal zawsze. A już na pewno, gdy jest stabilna, ładna słoneczna pogoda i okoliczne góry są regularnie nagrzewane i schładzane. Kłopoty pojawiają się przy zmianach pogody i tak właśnie mieliśmy w okresie regat. Chmury, niejednokrotnie z ostrym deszczem, zamieszały nam do tego stopnia, że nieraz godzinami czekaliśmy na wiatr. W jednym z wyścigów na przykład, mijałem dolną boję płynąc na drugiej pozycji, gdy wiatr ścichł do absolutnego zera. Po trzech minutach zdryfowało mnie około dwadzieścia metrów od znaku a reszta stawki dogoniła mnie samym rozpędem. Przez kilka minut staliśmy wszyscy jak spławiki. Na wodzie nie było nawet pojedynczej zmarszczki, nie mówiąc już o szkwałach. Żagle zwisały bez kształtu na masztach i pewnie byłoby zupełnie cicho, gdyby nie krzyki, gwizdy i regularne bębnienie rękami o pokład zawodników, domagających się przerwania wyścigu. Zwykle tak się dzieje, ale tym razem sędzia zdecydował, że postoimy cierpliwie i na pewno wiatr w końcu przyjdzie. I przyszedł, z prawej strony. A że po dolnej boi byłem skrajnie z lewej, dostałem go ostatni. Ba, żebym go jeszcze dostał, jakoś by to pewnie było ale wiatr dochodził do pewnego miejsca, i dalej ani drgnął, może piętnaście metrów ode mnie. Siedziałem ugotowany w łódce patrząc na defiladę sześćdziesięciu ludzi, płynących w kierunku następnej boi, nie mogąc kompletnie nic zrobić… dramat. W końcu ruszyłem, tylko po to, żeby dopłynąć do następnego znaku jako ostatni. Nadrobiłem nieco na pełnym, ale ten wyścig był już stracony. Znów ucichło kompletnie, więc spłynęliśmy do brzegu aby tam czekać na wiatr.
Po paru godzinach powtórnie zeszliśmy na wodę. Rozwiało się dość solidnie i mogliśmy pompować na kursach z wiatrem. Po pięciu próbach wystartowania, przerywanych silnymi zmianami, błędami podawanych sygnałów ze statku komisji i falstartami generalnymi w końcu ruszyliśmy. Na pierwszej boi byłem trzeci. Przede mną Czech i Włoch, a za plecami same tuzy pompingu. Od razu zacząłem pompować z pełną mocą. Miarowo ale bardzo często ciągnąłem żaglem i po chwili byłem już drugi. Prowadził Włoch Giorgio Poggi świetnie broniąc się przed moimi atakami (po tym dniu był liderem regat). Dowiózł prowadzenie do dolnej boi i gdy zaczęliśmy kurs na wiatr postanowił mnie pilnować. Dwa razy robiłem zwroty, uciekając na swobodny wiatr, ale nie dawał za wygraną, spychając mnie w niekorzystną stronę. Niewiele mogłem z tego ugrać więc postanowiłem zachować to, co już miałem. Czech, mogąc swobodnie żeglować nadrobił dystans do tego stopnia, że górną boję mijaliśmy obok siebie ale wiedziałem, że ucieknę mu na pełnym. Patrzyłem tylko w przód a tam czterdzieści metrów straty do lidera. To dużo nawet na zafalowanej wodzie, a co dopiero na płaskim jeziorze. No cóż, wiedziałem że będzie bolało ale nie miałem innego wyjścia jak tylko rzucić się w pogoń. Nie rozkładałem sił na cały pełny, nie mogłem sobie na to pozwolić. Jeśli miałem wygrać, musiałem cały dystans pokonać na najwyższej mocy. Giorgio oczywiście też nie miał najmniejszego zamiaru oddawać prowadzenia. Kilka razy zmieniał hals, żeby pompować bardziej wypoczętą ręką ale ja kopiowałem jego ruchy, żeby zostać z nim w ciągłym kontakcie. Powoli go doganiałem, aż zrównaliśmy się w trzech czwartych pełnego. „Teraz jest twój. Tak… aż do nieprzytomności, no nie ma wyjścia, to taki jest sport, dawaj…” mówił trener, filmując wyścig. I faktycznie nie było wyjścia. Czułem kłucie w mięśniach ramion i brzucha. Włoch znów zrobił rufę, zmieniając rękę. Zrobiłem to samo. Zbliżaliśmy się do boi i widziałem że mój konkurent puchnie. Zaatakował raz jeszcze robiąc zwrot. Przeszedł mi za rufą i próbował wskoczyć na pozycję wewnętrznego aby uzyskać prawo drogi w omijaniu dolnego znaku, skąd była już tylko prosta na metę półwiatrem. Gdyby mu się udało, odzyskałby prowadzenie ale nie wdawałem się w jego walkę, pociągnąłem żaglem jeszcze kilka razy tak mocno, jak tylko mogłem, płynąc prosto na boję. Okrążyłem ją pierwszy i tak też finiszowałem. Po mecie sprawdziłem pulsometr, który odnotował maksymalne tętno 193!
W regatach działo się jeszcze wiele. Mieliśmy wyścigi w bardzo silnym i śladowym wietrze a każdy z nich przynosił emocje nie mniejsze, niż opisany powyżej. W rezultacie, z szóstego miejsca zakwalifikowałem się do Wyścigu Finałowego, który wygrałem, dzięki czemu wywalczyłem brąz. Ale o tym było już ostatnio, więc teraz tylko gorąco dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki i zachęcam do odwiedzenia galerii zdjęć.
Piotr Kula
POL 17
HdM8HUkMgzAS
dodany przez:
x1FXoaKuw
2013-09-20 09:00:29
Dziekuje Wam Kochani :*Jestescie wspaniali )DROGI PRZYJACIELU MOGŁBYS SPRECYZOWAC SWOJA WYPOWIEDZ? Nie badrzo rozumiem twoj komentarz,wiec moze tak nie bawmy sie w skroty tylko mow to co myslisz,bo nie rozumiem o co Ci tak naprawde chodzi??Buziaki :* http://yiouwiyox.com [url=http://bjflrcqwg.com]bjflrcqwg[/url] [link=http://eogxghtvnpm.com]eogxghtvnpm[/link]
O0Tjgmt97
dodany przez:
onG8Egvw
2013-09-18 00:22:38
I found myself nodding my noggin all the way thogruh.
rtYgcsys7W
dodany przez:
l517itIKxf7
2013-09-16 14:52:42
Hmm..Jakbyś chciała wiedzieć Skarbie..byłem,jestem i będę zazswe,kiedykolwiek o to mnie poprosisz,kiedykolwiek tylko tego zapragniesz Marzyć,śnić o Tobie mogę,jedynie tylko na to nam pozwala te j .. u czucie!!!Czemu tylko na tyle?Chciałoby się powiedzieć,że chce sie wiecej..jednak złapać coś czego sie pragnie jest bardzo cięzko Nie powiem,że Kocham i Tęsknie lecz kogo to do chol obchodzi??Tylko mnie??Tylko ja ten czqas rozłąki potrafie zapamietać,potrafię tesknic To po to się staram,by wracając do domu zastać samego siebie bez Ciebie :/:/Dużo wiesz,wiecej chciała byś wiedzieć,nie wiele wiesz słonko..Jedno pytanie: Tyle Vi do S . M . wystarczy? http://ngqvspv.com [url=http://vasysudtnz.com]vasysudtnz[/url] [link=http://ufsvuz.com]ufsvuz[/link]
nTRDovJYiUt
dodany przez:
QcxmUPBgww
2013-09-16 04:01:31
Well, since I don't know your age, I'm going to assume you're not too grey aronud the temples yet? (late teens, early 20 s perhaps?) In my experience I've noticed that for a lot of women, as we get older, our priorities change in what were looking for in a boyfriend. A lot of younger and more immature people (men and women alike I think) tend to look for physical attraction as the #1 factor in determining who they want to be with. The older I get, the more I look for emotional and intellectual attraction; the physical side becomes a bonus over finding someone with whom you can actually stand to spend a lot of your time and hold a solid conversation with. I think the best advice I can give you is to be confident that you have a lot to offer to a woman and that looks are not the only thing women are after. Besides, the people I've ended up being the most attracted to are the ones that I didn't start out thinking were the cutest guys I'd ever met. Hang in there, you'll meet the right girl some day. Plus, do you really want a woman who only wants to be with you becasue you're hot'?
As4mtyPEOuRb
dodany przez:
dnhsaweEq9v
2013-09-15 03:58:21
Podľa medzine1rodne9ho dvrhooou o pre1vach zdravotne postihnutfdch me1 každfd človek pre1vo na vzdelanie a rovnocennfd život ako všetci ostatned. Veredm, že Vaše zdravotne postihnute9 dvojičky si vyžadujfa denne 24-starostlivosť a opateru a dohľad. Samozrejme ako rodič me1te spre1vne na zreteli aj ich vfdchovu a vzdele1vanie. Nakoľko nie je mi zne1me a akfd druh zdrvotne9ho postihnutia sa jedne1, ťažko sa vyjadriť. Ale možnosti sfa viacere9 - ak sa jedne1 o nižšed stupeň zdravotne9ho postihnutia mohli by sa vzdele1vať za pomoci asistenta aj v riadnej škole. Potom je to vzdele1vanie v špecie1lnych škole1ch. Najlepšie by bolo, keby ste podali bližšie vysvetlenie aspoň približne a kfd druh zdravotne9ho postihnutia sa jedne1 a tiež koľko majfa detičky rokov. Veď aJ ťažko zdravotne postihnute9 dieťa na invalidnom vozedku bez mente1lneho postihnutia sa vzdele1va v riadnej škole samozrejme v bezbarie9rovom prostreded a s pomocou asistenta. Prajem Ve1m veľa sedl, určite sa faspech dostaved, len to trve1 dlhšie ako u zdravfdch deted. Anna
pumping master
dodany przez:
mleszko
2013-06-22 15:51:21
Wow. Trzeba jechac tych drobnych wlochow. :) To musialo byc fajne uczucie jak po takiej katorzniczej walce w kocu sie udalo.
tytuł
dodany przez:
Robert Kresło
2013-05-17 00:49:40
Super artykuł pzd
dodany przez:
Myszka ^_^
2013-05-16 13:08:26
Fajny artykuł i ładne zdjęcia !!!
Do najbliższych regat pozostało:
cos
Sponsorzy
Miasto BiskupiecPatronat
BiskupieckieTowarzystwo
Żeglarskie